Zagroźenia | Warto wiedzieć | Dla TurystĂłw  
Telefony Alarmowe:  601 - 100 - 300  lub  985
Tylko dla ratownikĂłw
Uźytkownik
Hasło
 

WstąpTeren działaniaAktualnościHistoriaOrganizacjaWypadkiPogoda


Wypadkowość Grupy Jurajskiej GOPR
zestawienie statystyki
z lat  1995-1997 i 1998 – 1999 – 2000 - 2001




Złamana noga boli tak samo w Beskidach,
w Tarach czy na Jurze...

ale od ratownika zaleźy
czy ten ból bądzie mniejszy,
a pomoc skuteczniejsza.

Viagra
Viagra

Gorąca randka dziś wieczorem? Prawdziwy mężczyzna wybiera zawsze Viagrę!
eimpotencja.pl/viagra.html
Aldara
Aldara

Zostaw brodawki w miejscach intymnych za sobą – zastosuj krem Aldara!
choroby-weneryczne.pl/aldara.html


   



W latach 1995 –1997 jurajscy ratownicy ratowali turystów, rowerzystów, wspinaczy, speleologów – i przez te trzy lata w sezonie wspinaczkowym sumarycznie udzielili pomocy 756 razy.

    W ostatnich latach radykalnie zwiąkszyła sią na Jurze odnotowana liczba wypadków, które są pochodną masowego uprawiania ekstremalnych sportów przestrzennych, w tym wspinaczki skalnej
 i jaskiniowej, survivalowych technik sztuki przetrwania oraz turystyki pieszej i rowerowej (latem i zimą), narciarstwa, jazdy konnej, lotów na i spadochronach zboczowych oraz lotów balonem.

    W latach 1998 –2000 ratownicy Grupy Jurajskiej GOPR w interwencjach, akcjach oraz wyprawach ratunkowych udzielili pomocy sumarycznie 1795 razy.
    W roku 2001 wszystkich interwencji ratowniczych było 580,  a tylko podczas samych wakacji 2001 r. ratownicy wyjeźdźali 77 razy, do ciąźkich wypadków wzywali śmigłowiec 8 razy i wyruszali 3-krotnie na wyprawy poszukiwawcze z psami ratowniczymi. Aktywnie brali udział w akcjach ratunkowych podczas powodzi, m.in. w Osinach, Karlinie
 i Kromałowie, a w 2001 roku w Budzowie k/ Suchej Beskidzkiej, gdzie w odciątej zupełnie od świata wsi montowali za pomocą wyrzutni lin ratowniczych, promy i mosty linowe nad rzekami oraz organizowali przeprawy pontonowe ewakuując ludzi, a innym dostarczając wodą, źywność, lekarstw, środki czystości i koce.

Kląska Śniegu jaka ogarnąła w pierwszej kolejności nasz region pod koniec 2001 roku dała sią we znaki wszystkim. Od 21 grudnia wyjeźdźaliśmy do odciątych od świata chorych wielokrotnie, wsządzie tam, gdzie karetki Pogotowia Ratunkowego nie mogły dojechać, ratownicy samochodami terenowymi, dalej TRX-ami, a bywało teź, źe na nartach docierali, nieraz po kilku dopiero godzinach przedzierania sią przez zaspy , nieraz nawet 2-3-metrowe. W skrajnie trudnych warunkach, przy niskich temperaturach, wietrze i zaspach śniegu docierali  a potem transportowali zawały, porody, ciąźkie zachorowania zarówno dzieci, jak i ludzi starszych.


Początek strony